Stanowisko
Strażnicy pęka w posadach
Dla
tych, którzy poświęcili nieco czasu na przestudiowanie
stanowiska Towarzystwa Strażnica (WTS) odnośnie stosowania
krwi, jednym z najbardziej kłopotliwych aspektów jest
dopuszczenie przez nie wszystkich wyodrębnionych składników
osocza,
za wyjątkiem wody. Zatem Świadkowie mogą wyrazić zgodę
na przyjęcie różnego rodzaju immunoglobulin, czynników
krzepnięcia, albumin i temu podobnych. Jednakże nie wolno
im przyjąć ich wszystkich jednocześnie.
Jak
WTS uzasadnia takie stanowisko? Zwłaszcza, iż do tej pory
sprzeciwiało się stosowania frakcji krwi, co uwypukla ten
dobitny cytat:
„Bez
względu na to, czy to jest pełna krew, czy składniki
krwi; czy to jest krew pobrana z własnego ciała, czy z
innego ciała; czy zostaje wprowadzona przez transfuzję,
czy przez zastrzyk — obowiązuje prawo Boże. (w wyd.
ang.: "it is wrong" - jest to rzecz zła)”
(Stażnica nr 6 z 1962
roku)
Z
poniższego cytatu, pochodzącego ze Strażnicy z 1
czerwca 1990 roku, na stronach 30 i 31, możesz dowiedzieć
się, jak obecnie Towarzystwo występuje w obronie
stosowania frakcji krwi:
„Warto
podkreślić, że układ krwionośny kobiety ciężarnej
jest niezależny od krwiobiegu płodu w jej łonie; ich
grupy krwi często się różnią. Matka nie przekazuje
dziecku swojej krwi. Elementy komórkowe krwi matki,
podobnie jak osocze pojęte całościowo, nie mogą pokonać
bariery łożyskowej i nie dostają się do krwi płodu. Jeżeli
wskutek jakiegoś uszkodzenia dojdzie do zmieszania krwi
matki z krwią płodu, mogą się później pojawić kłopoty
ze zdrowiem (niezgodność w układzie Rh lub AB0). Niemniej
pewne składniki osocza przenikają do krwi płodu. Czy należą
do nich białka, takie jak immunoglobuliny i albuminy?
Owszem, niektóre tak.
W
organizmie kobiety brzemiennej funkcjonuje mechanizm, dzięki
któremu pewne immunoglobuliny przedostają się z jej krwi
do krwi dziecka. W okresie ciąży zawsze występuje naturalne
przemieszczanie się przeciwciał
matki do płodu, dzięki czemu dzieci przychodzą na świat
z wrodzoną odpornością na niektóre zakażenia.
Podobnie
rzecz się ma z albuminami, które lekarze mogą zalecić
jako środek pomocny w razie wstrząsu lub w pewnych innych
sytuacjach. Naukowcy dowiedli, że albuminy z osocza matki
także przenikają przez łożysko do płodu, chociaż w
mniejszym stopniu.
Przy
podejmowaniu decyzji, czy przyjąć zastrzyki zawierające
immunoglobuliny, albuminy lub inne składniki osocza, chrześcijanin
może wziąć dodatkowo pod uwagę okoliczność, że niektóre
białka osocza przemieszczają
się w naturalny sposób do
cudzego krwiobiegu. Jedni z czystym sumieniem zgodzą się
na takie zastrzyki, inni zaś mogą dojść do wniosku, że
sumienie im na to nie pozwala. Każdy musi sam
rozstrzygnąć tę kwestię przed Bogiem.” (podkreślenie
nasze)
Zastosowane
tutaj przez Towarzystwo uzasadnienie jest zupełnie
przejrzyste. „Naturalne
przemieszczanie się”
tych różnych dozwalanych składników przez barierę łożyskową
traktowane jest jako podstawa dla chrześcijanina dla wyrażenia
zgody na przyjęcie tych składników krwi.
Starsi
i członkowie Komitetów Łączności ze Szpitalami coraz częściej
dochodzą do wniosku, że „naturalne przemieszczanie
się” tych składników krwi jest dowodem, że Bóg
wyraża zgodę na używanie tych składników krwi, ponieważ
jest niemożliwe, aby Bóg łamał własne prawa dotyczące
krwi.
Członkowie
Zjednoczenia Świadków Jehowy na rzecz Reform w Kwestii
Krwi zgadzają się z tym. Nie do pomyślenia byłoby, żeby
Bóg łamał swoje własne prawa. Jeżeli różne składniki
krwi rzeczywiście przenikają przez barierę łożyskową
(czy to z matki do płodu, czy odwrotnie), byłoby
zatem całkowicie uzasadnione mniemanie, że Bóg nie
ma nic przeciwko posługiwaniu się tymi składnikami w taki
sposób.
Warto
przy tym zauważyć, że literatura medyczna zawiera całe
mnóstwo informacji na ten temat. Część z nich jest dostępna
w Internecie, a część poza nim. W każdym bądź razie
jesteśmy w stanie dostarczyć komplet odnośników, które
pomogą ci przeanalizować ten materiał osobiście.
Rozpocznijmy
od stwierdzenia, że obecność krwi płodu w układzie
krwionośnym matki jest niepodważalnym faktem,
udokumentowanym licznymi doświadczeniami medycznymi. Czyżby
było to nowe odkrycie, o którym Towarzystwo nic nie
wiedziało? To raczej nieprawdopodobne. Krwinki płodu zostały
odkryte we krwi matki bardzo wcześnie, co zostało opisane
przez zespół Walknowska i wsp.
w 1969 roku. Poza tym, już w roku 1961 Towarzystwo znało
te fakty:
Chociaż
między matką a płodem nie ma bezpośredniego przepływu
krwi, to jednak na skutek osmozy
zachodzi między matką a dzieckiem pewne przenikanie krwi
przez łożysko. –
Krew, Medycyna a Prawo Boże, 1961, s. 2.
Technologia
USG ułatwia dodatkowe badania na tym polu, zwłaszcza przy
prześwietleniach mających na celu umożliwienie wykrycia
komplikacji porodowych lub postawienie diagnozy prenatalnej.
Technologia ta pozwala nam wejrzeć w to, co dzieje się w
obszarze wymiany krwi pomiędzy matką a płodem.
Technologia ta i wynikająca z niej znajomość tematu dostępne
były wcześniej, niż w czasie kiedy
opisywano tę sprawę w cytowanym powyżej artykule ze Strażnicy
z 1 czerwca 1990 roku.
W
artykule z 1993 roku w „Journal
of the
American Medical
Association” odniesiono się
do dwóch badań dotyczących technologii
USG, których dokonano w latach 1989 i 1990, i
powiedziano, co następuje:
„Zatem
zapis kodu DNA płodu w istocie znajduje się we krwi matki.
Wśród różnych rozpatrywanych krwinek, największe
powodzenie wydają się mieć zalążki krwinek
czerwonych płodu. Wyizolowaliśmy zalążki krwinek
czerwonych z krążącej mieszaniny wprowadzonymi
chwytakiem i wspomagając glycoforyną-A”
(kursywa nasza).
Znajdujemy
tu dowód, że krwinki czerwone w istocie przechodzą z płodu
do matki. Trudno przecenić znaczenie togo odkrycia dla
doktryny Strażnicy. Posługując się sposobem rozumowania
i logiką używaną przez samo WTS, to czy te dodatkowe
dowody nie doprowadzą kogoś w potrzebie do wniosku, że Bóg
nie ma nic przeciwko transfuzji krwinek czerwonych?
Kolejne
doświadczenie pochodzi z Baylor
Collego of
Medicine. Zwróćmy uwagę:
“Krwinki
płodu niedwuznacznie znajdują się w krwi matki i
można je z niej wyizolować. Erytroblasty,
tropoblasty, granulocyty i limfocyty
-
wszystkie je można
wyodrębnić poprzez różne stopnie rozrzedzania i dzięki
technice sortowania przepływowego”3
(kursywa
nasza)
Erytoblasty
to niedojrzałe czerwone płytki krwi, a limfocyty to
krwinki białe. Jedne i drugie należą do zakazanych przez
Towarzystwo Strażnica składników krwi, mimo tego, że są
one bez wątpienia tymi składnikami, które naturalnie
przemieszczają się
poprzez barierę łożyskową.
Co
ciekawe, doświadczenia te ujawniły, że krwinki płodu mogą
krążyć w krwiobiegu matki przez dłuższy okres czasu.
W jednym przypadku krwinki płodu odnaleziono aż 27
lat po urodzeniu dziecka. Słuszne jest
zatem nasze rozumowanie, że transfuzja krwi jest komórkowym
przeszczepem organu, który staje się częścią ciała.
Jak
udokumentowano w „Early Human
Development”, obecne w
krwi matki bezjądrzaste krwinki
płodu zostały zaobserwowane przez wiele zespołów badawczych.
Krwinki płodu można
wykryć w systemie krwionośnym matki już po czterech
tygodniach i pięciu dniach od zapłodnienia i są one
obecne przez wszystkie trzy trymestry ciąży, stopniowo zwiększając
swoją liczbę w miarę upływu okresu ciąży.
Faktem o niezwykłym znaczeniu jest również to, że
w większości próbek krwi pępowinowej
ujawniono, iż także krwinki matki są obecne w krwiobiegu płodu.
Zatem
mamy tu do czynienia z dwustronną wymianą składników
krwi w ponad 50% jednocześnie.4
Podsumowanie
Jak
WTS może w dalszym ciągu ignorować fakty i obstawać przy
propagowaniu polityki, której naturalną konsekwencją są
niepotrzebne zgony? Przekonaliśmy się, że dowody
medyczne, które jednoznacznie obalają podstawy, na jakich
Towarzystwo dopuszcza niektóre frakcje krwi, a innych nie.
Oto niektóre pytania, jakie w związku z tym wymagają
odpowiedzi:
1.
Czy WTS znało wszystkie fakty wcześniej i świadomie
zdecydowało się na zafałszowanie prawdy?
2.
Czy WTS nie dopisało w starannym zbadaniu sprawy, gdy
wprowadziło politykę postępowania, której muszą podporządkować
się miliony osób, jeśli chodzi o wybór metod leczenia?
3.
Czy WTS wykaże moralną odwagę aby
uczciwie wyjaśnić kwestię?
4.
Jak wiele istnień odejdzie jeszcze w międzyczasie?
Uwaga
końcowa
W
świetle tych wiadomości wydaje się, że WTS podejmuje się
sporego ryzyka podtrzymując swoje stanowisko w podawaniu
nieścisłych informacji, na których członkowie opierają
swoje decyzje co do opieki
medycznej w krytycznych sytuacjach. Chociaż na dzień
dzisiejszy nie wdrażamy żadnych działań prawnych
przeciwko WTS, to jest to dla nas otwarta kwestia, o ile
WTS w dalszym ciągu będzie opóźniało
wprowadzenie niezbędnych reform lub poprawek.
Przypisy
1-Walknowska,J., Conte, F.A., Grumback,
M.M. (1969). Practical and
theoretical implications
of fetal/maternal
lymphocyte transfer, Lancet, 1,
119-1122.
2-
Simpson JL; Elias
S., JAMA 1993 Nov.
17;270(19):2357-61
3-
Isolating Fetal
Cells in
Maternal Circulation
For Prenatal Diagnosis
by Joe Leigh
Simpson and
Sherman Elias;
Prenatal Diagnosis,
Vol. 14: 1229-1242 (1994)
4-
Early Human
Development 47 Suppl.
(1996) S73-S77
